Niezalezni operatorzy telekomunikacyjni tak bardzo chca wyprzedzic TP przy wprowadzaniu nowych ofert, ze sa gotowi do nich doplacac.Nowa oferta TP S.A., ktora w ramach abonamentu umozliwia polaczenia na numery w sieciach stacjonarnych bez ograniczen, lezy od lutego w Urzedzie Komunikacji Elektronicznej.Urzad nie spieszy sie jednak z akceptacja tej oferty, co wykorzystuja konkurenci TP wprowadzajac podobne rozwiazania w swoich cennikach.UKE zasypuje nas pytaniami na temat zalozen naszego planu taryfowego, w tym samym czasie konkurencja wprowadza na rynek produkt w duzej mierze bazowany na pomysle TP - mowi Przemyslaw Kurczewski, szef dzialu regulacji TP."Pierwsza byla siec kablowa UPC z abonamentami po 80 - 90 zl, zaraz po niej Tele2 (99 zl miesiecznie). Kto uprzedzi TP, ma szanse wykroic sobie wiekszy kawalek tego tortu. Abonenci telefonow placa srednio 50 - 60 zl miesieczne. Nielimitowane taryfy sa 50 - 100 proc. drozsze, ale latwiej oszacowac z gory roczne wplywy" - pisze "Rzeczpospolita".Sprawa jest na tyle wazna dla operatorow, ze sa gotowi nawet doplacac, byle tylko nie zostac w tyle.
zrodlo: audience