Fiskus nie chce rozliczac przestepczych majatkow


Resort finansow boi sie kontrolowac fortuny przestepcow. Ministerstwo twierdzi wrecz, ze nie moze karac za nielegalnie zgromadzone majatki! - dziwi sie "Zycie Warszawy".

Okazuje sie, ze w Polsce mozna nie placic podatkow i gromadzic nielegalne fortuny, nie narazajac sie na represje fiskusa. Jak to zrobic? Wedlug informacji, jakie "Zycie Warszawy" otrzymalo z Ministerstwa Finansow, wystarczy, ze "zrodlo dochodu ma charakter nielegalny badz majatek zostal zgromadzony dzieki dzialalnosci przestepczej".

Gazeta dowiedziala sie o tym, gdy postanowila pokazac sukcesy fiskusa w walce z fortunami gangsterow i aferzystow. W lipcu 2006 r. na polecenie Marka Bienkowskiego, szefa policji, komendanci wojewodzcy sporzadzili wykaz 196 przestepcow zamieszanych w duze afery, ktorzy w nielegalny sposob dorobili sie majatkow.

Bienkowski przekazal ja do Ministerstwa Finansow. - Jestesmy zdeterminowani, mamy pelne wsparcie kierownictwa MSWiA oraz kierownictwa resortu finansow - mowil dumnie Marek Bienkowski w jednym z wywiadow prasowych. Okazuje sie jednak, ze resort finansow wprowadzil w blad szefa policji, a wiekszosc przestepcow jest bezkarnych. Efekt dzialania skarbowki zakrawa na kompromitacje.

Wiekszosc przekazanych wnioskow o przeprowadzenie kontroli wymagala uzupelnienia przez policje. Kilkanascie uznano za niezasadne, m.in. gdy zrodlo dochodu jest nielegalne. Wobec siedmiu osob prowadzone byly lub sa postepowania kontrolne, a szesc wnioskow wlaczono do planow kontroli - stwierdzila Zofia Oginska z Ministerstwa Finansow.

Fiskus przyznal sie, ze w ciagu pol roku skontrolowal niespelna 10 proc. osob z listy policji. Jednak najdziwniejsza jest wykladnia resortu w sprawie wyszukiwania nielegalnych fortun.

Okazuje sie, ze resort nie zamierza nic robic z tym problemem. Ministerstwo Finansow podkresla, ze przepisy o podatku dochodowym od osob fizycznych stosuje sie tylko do przychodow uzyskanych na podstawie umowy. W zwiazku z tym majatek zgromadzony na dzialalnosci przestepczej nie podlega sciganiu przez organy skarbowe - twierdzi Zofia Oginska.