Nowa platforma cyfrowa to przede wszystkim imponujące umowy na wyłączność dotyczące praw filmowych i sportowych. 20th Century Fox, Monolith Films, Paramount Pictures, Universal to najatrakcyjniejsze licencje w posiadaniu kanałów premium nPremium, nSport i CANAL+. Do tego dochodzą prawa do transmisji Ligi Mistrzów i Ligi Europy UEFA, T-Mobile Ekstraklasy, ligi angielskiej, hiszpańskiej, francuskiej, włoskiej Serie A (z CYFRY+ trafiła do platformy n), imprez żużlowych, NBA i licznych walk bokserskich. Obecnie ITI oraz CANAL+ prowadzą prace nad przygotowaniem jednolitej oferty programowej. Bacznie przyglądają się zawartości poszczególnych kanałów tematycznych. Szukają obszarów, w których mogą znacząco usprawnić działalność. Uporządkowanie kanałów Premium wydaje się stosunkowo proste. nSport, nPremium, nPremium 2, nPremium 3 i nPremium 4 zostaną zapewne zlikwidowane lub przekształcone. Ich zawartość powinna wzbogacić CANAL+, który ma coraz silniejszego konkurenta w postaci wszechobecnego HBO. I tutaj należy się spodziewać nowych kanałów ze stajni CANAL+. Zapewne czegoś w rodzaju CANAL+ Thriller, CANAL+ Dramat, CANAL+ Komedia. Od dawna tak sprofilowane kanały filmowe CANAL+ działają we Francji, Hiszpanii czy Holandii i to śmiało można powtórzyć w Polsce. Analogicznej sytuacji można się spodziewać z kanałami sportowymi. CANAL+ Gol i CANAL+ Weekend mogą stać się całotygodniowymi kanałami sportowymi, np. CANAL+ Sport 2 i CANAL+ Sport 3.


Problemem polskiego CANAL+ było do tej pory niewystarczająco dużo praw filmowych, bo te wykupiła n. Połączenie kanałów Premium wzmocni pozycję CANAL+ w sieciach kablowych. Zamiast sześciu kanalówtej marki, będzie mogło funkcjonować dziewięć-dziesięć, a CANAL+ lepiej się kojarzy niż świeże marki nPremium czy
nSport. To może być pozornym zagrożeniem dla HBO i to pod warunkiem, że dodatkowe treści nie będą kosztować więcej. W końcu kiedyś lwia część wytwórni w posiadaniu nPremium była dostępna na antenie CANAL+. Obecnie główny kanał HBO ma 2 razy większą oglądalność od głównego kanału CANAL+.

Znacznie mniej przewidywalna jest reorganizacja kanałów od zewnętrznych dostawców. FOXHD, Discovery Showcase HD, MGM HD staną się raczej wartością dodaną CYFRY+ i to tą bardzo wartościową. Pozornie w gorszej sytuacji będzie Discovery Historia i TVP Historia (Polacy lubią kanały historyczne). Jeden z tych kanałów może nie znaleźć się na nowej platformie, a nawet zniknąć z rynku. Mam zadziwiające przeczucie, że będzie to Discovery Historia, bo kanał już od jakiegoś czasu tracił swój blichtr. Od kiedy ITI wycofała się z finansowania stacji, to regularnie spadała liczba polskich produkcji. Trzy kanały historyczne na jednej platformie to trochę dużo. Widać to chociażby po wynikach oglądalności. Pierwszy pod względem oglądalności kanał historyczny zajmuje dopiero piąte miejsce wśród wszystkich dokumentalnych - to TVP Historia. 1 ten kanał jest godny solidnego wsparcia przez TVP, a Prezes Braun powinien go osobiście wesprzeć. Ma 0,21 proc. udziału w rynku, podczas gdy History Channel 0,14 proc., a Discovery Historia jedynie 0,03 proc. (wszystkie dane z lipca br. Nielsen Audience Measurement za Media2). Jeśli TVP nie przyłoży się do podniesienia prestiżu TVP Historia, to z tej rywalizacji zwycięsko może wyjść History, który w n jest w HD, a w CYFRZE+ w SD.

Kryzys urodzaju dotyczy także kanałów dziecięcych. Gdyby połączyć oba pakiety z CYFRY+ i n, to kanałów dziecięcych byłoby aż 11 (Baby TV, Disney Channel, Disney Junior, Disney XD, Nickclodeon. Mck Jr., CBeebies, JimJam, MiniMinił, teleTOON+/HYPEH+, Cartoon NetWork). To rekord wśród platform DTH w Europie. Szkoda, że dotąd CYFRA+ wybiórczo podchodziła do tematu. Ma w ofercie Cartoon NetWork, ale nie ma Boomeranga. Ma Disney Channel, ale nie ma Disney Junior. Dlatego można się tutaj spodziewać pewnych cięć lub roszad. Być może decydujące będą wyniki oglądalności paczka 10 stacji dla dzieci wystarczy. Tutaj w najlepszej sytuacji jest Disney Channel i Nickelodeon. W najsłabszej CBeebies. Chyba że twórcy platformy postawią na zakup całej paczki BBC (warto). Platforma n wchodziła na rynek z myślą o bardzo ściśle sprofilowanych kanałach tematycznych, adresowanych do bardzo konkretnych grup, np. nów filmów rosyjskich. Ten pomysł nie do końca się udał, bo lingwistyczny TVjY Lingua został zlikwidowany, adresowany do fanów Jurka Owsiaka O.TV też zakończył działalność z powodu malej widowni. Połączona platforma powinna być konsekwentna i musi być miejsce dla stacji typu Romance HD, Sundance Channel HD czy Wojna i Pokój HD. To takie rodzynki. Danych odnośnie widowni tych ostatnich nie ma. Przedstawiciele platformy nie chcą ich zdradzać. Wiernych widzów nie mają najwyraźniej za dużo, ale kto wie, czy nie warto ich zachować na jakiś czas i dać szansę.