Prezes TVP, Romuald Orzeł, oświadczył podczas spotkania z senacką komisją kultury, że Telewizja Polska walczy codziennie z płynnością finansową. Planowane są zwolnienia grupowe, wysłanie pracowników na bezpłatne urlopy oraz zawieszenie działalności kanałów TVP Historia, TVP Sport i TVP HD. Widzowie powinni przygotować się także na ewentualny brak nowych spektakli teatru telewizji, programów dla dzieci czy programów naukowych.

Wkrótce, TVP skieruje do ministra skarbu wniosek o zgodę na zaciągnięcie przez spółkę kredytu obrotowego w wysokości 100 mln zł. Do wniosku spółka dołączy "pakiet działań doraźnych", które mają zapobiec utracie płynności finansowej. Chodzi o znaczące zwolnienia grupowe, zachęcanie pracowników do kilkumiesięcznych urlopów bezpłatnych, sprzedaż wybranych nieruchomości oraz outsourcing (np. floty samochodowej, księgowości, obsługi kadrowej, ochrony fizycznej). Pracownicy nie otrzymają 20-proc. premii obiecanej przez spółkę. W przyszłości wysokość premii nie będzie przekraczać 5 proc.

Ucierpią także oddziały terenowe, kanały TVP Polonia, TVP Kultura oraz Agencja Filmowa. Natomiast kanały TVP Historia, TVP Sport oraz TVP HD mogą zostać czasowo zawieszone albo ich funkcjonowanie zostanie bardzo ograniczone. Wszystkie działania pozwolą zaoszczędzić spółce ok. 200 mln zł.