Jak podaje Rzeczpospolita - potwierdza się kwestia przełączenia do MPEG-4 przekazu kanału TV Trwam z satelity Astra 1KR (19,2°E). Miałoby do tego dojść jednak w czerwcu. Dotknie to wyłącznie odbiorców korzystających z zestawów satelitarnych - dostęp do przekazu w sieciach kablowych nie ulegnie zmianie. Wyliczono, że odciętych od odbioru zostanie ok. 30 do 40 tys. widzów i staną oni przed koniecznością zakupu nowego odbiornika, którego cena oscyluje w granicy 350 zł.

Nawet w najlepszym przypadku, jeśli tylko ok. 30 tys. widzów docelowo będzie wymieniać sprzęt odbiorczy, to łączny koszt przekroczy niebagatelną sumę 10 mln zł.

Zmiana jest związana ze zmianami wprowadzanymi przez TVP w obłożeniu transponderów. Przekaz z tp. 53 o częstotliwości 10,773 GHz, pol. H, SR: 22000, FEC: 5/6, prowadzony w DVB-S/MPEG-2 ma zostać zakończony, oprócz TVP 1, TVP 2 i TVP Sport dotknie to także innych kanałów nadawanych z tego miejsca, w tym TV Polonii, TV Trwam i Radia Maryja.

Fundacja Lux Veritatis (która nie wypowiedziała się w tej sprawie) już od czterech miesięcy oferuje w obecnie sprzedawanych zestawach odbiornik Ferguson Ariva 100, który przekaz w MPEG-4 odbiera. Wcześniej przez kilka miesięcy był też dostępny Ferguson FK-8500 HD. Jednak wszystkie sprzęty dystrybuowane wcześniej przez Lux Veritatis - w tym popularne Datcomy i poprzednie modele marki Ferguson, będące w ofercie bardzo długo - będą wymagać wymiany.

Przejście na MPEG-4 (o ile TV Trwam nie podejmie decyzji o ewentualnej zmianie częstotliwości i kontynuowaniu przekazu w MPEG-2, ponosząc koszty dzierżawy transpondera u zagranicznego nadawcy) będzie oznaczać dodatkowe koszty dla odbiorców, a jak powszechnie wiadomo w większości widzowie, to osoby starsze, nie koniecznie majętne. Pozostaje mieć nadzieję, że ewentualna decyzja w kwestii formy przekazu zostanie podjęta przez nadawcę z należytą rozwagą.