o filmow z „zywymi trupami” podchodze z dystansem. Moze dlatego, ze chce byc mile zaskakiwany, a Fulci zaskoczyl mnie nie raz. Tym razem mamy do czynienia z wyjatkowo banalna i niedorzeczna fabula, nie ma ona wiele wspolnego ze znanymi wczesniej historiami. W miasteczku Dunwich, pewien ksiadz, wiesza sie na cmentarzu, otwierajac tym samym bramy do piekla. W innym miescie, medium zlozone z kilku osob, ma wizje samobojstwa. Dziewczyna, ktora miala kontakt z duchownym, umarla. Na pogrzebie, lezac w trumnie, ozyla i probowala wydostac sie, w czym pomogl jej reporter. Dziewczyna i dziennikarz szukaja Dunwich, aby uchronic swiat przed zaglada. Wreszcie docieraja na miejsce i rozpoczynaja sledztwo. Dla mnie ta fabula to czysty debilizm. Nie wiem, dlaczego wloski rezyser, wybral taka linie fabularna ? Dopoki inni pisali mu scenariusze, wszystko bylo w porzadku, ale w tym filmie, niestety, Fulci postanowil ich wyreczyc.
.
Fabule mamy za soba, przejdzmy do klimatu. Na poczatku nawet wciaga, ale potem skutecznie zniecheca do ogladania. Otoz, w produkcji tej, przez 3/4 filmu nie zobaczymy zadnego „zywego trupa”, a przeciez o czym jest ten film ? Pod koniec pojawiaja sie zombie, ale prezentuja sie miernie. Na dodatek, zabija ksiadz-samobojca, co juz jest niedorzecznoscia i z wczesniejszymi produkcjami Lucio Fulciego ma niewiele wspolnego. Efekty dzwiekowe sa niskich lotow, chociaz momentami przygrywajaca muzyczka nawet tu pasuje. Akcja toczy sie w malym miasteczku, na pobliskich cmentarzach, ulicach i obrzezach. Szkoda, ze tak to spartaczono, bo sceneria w sam raz nadawala sie na film z zombie. Aktorzy natomiast graja zle, jakos tak bez wyrazu. Po obejrzeniu tego horroru mialem wrazenie, ze to film klasy C, a budzet na oko wyniosl chyba nie wiecej jak 500 zl. Lucio Fulci to naprawde dobry rezyser, rok wczesniej nakrecil "Zombie Flesh Eaters", ktore okazalo sie bardzo solidna produkcja. Tym razem Wloch sie zblaznil, a wpadka w postaci „Miasta zywych trupow” byla mu niepotrzebna. Byc moze, tworcy chcieli pokazac serie w innym swietle, ale to im sie nie udalo. Na poczatku atmosfera jest swietna: gesta mgla, samobojstwo ksiedza, cmentarze i powstajacy z grobow zmarli …Bardzo dobre sa (jak zreszta w kazdym filmie Fulciego) efekty wizualne. W jednej ze scen dziewczyna wymiotuje swoimi wnetrznosciami, a innym razem ksiadz, sciska z tylu glowe swoje ofiary tak mocno, ze wyplywa jej mozg. Nalezy tez wspomniec o koncowce. Tak glupiego i nienormalnego zakonczenia filmu, dawno juz nie widzialem. Szczyt glupoty. Tylko poczatkowy klimat i dobre efekty specjalne ratuja ten horror przed najnizsza ocena. Zainteresowanym polecam kazdy inny film Fulciego, bo ten jest jednym z najgorszych w jego dorobku.

Kod:
http://rapidshare.com/files/3008724/COTLD.part1.rar.html
http://rapidshare.com/files/3013333/COTLD.part2.rar.html
http://rapidshare.com/files/3017479/COTLD.part3.rar.html
http://rapidshare.com/files/3023972/COTLD.part4.rar.html
http://rapidshare.com/files/3031235/COTLD.part5.rar.html
http://rapidshare.com/files/3046240/COTLD.part6.rar.html
http://rapidshare.com/files/3072427/COTLD.part7.rar.html
http://rapidshare.com/files/3009450/COTLD.part8.rar.html
haslo: radani