Unia Europejska uchwali kolejne antypirackie przepisy?

W najbliższych tygodniach Parlament Europejski głosować będzie nad raportem proponującym wprowadzenie kilku poważnych zmian dotyczących walki z piractwem komputerowym na terenie Unii Europejskiej. Zgodnie z zawartymi tam propozycjami większą odpowiedzialność za ochronę interesów i pieniędzy wytwórni oraz producentów mieliby wziąć dostawcy Internetu.


Rozwiązania ujęte w raporcie zostały zaproponowane przez 73-letniego posła do Pparlamentu Europejskiego, socjalistę Manuela Medina Ortegę. Z pewnością przypadną one do gustu takim organizacjom jak RIAA, IFPI czy MPAA. Większą odpowiedzialność za ochronę ich interesów mieliby bowiem wziąć dostawcy Internetu, którzy musieliby odcinać od Sieci osoby podejrzewane o nielegalne dzielenie się plikami chronionymi prawem autorskim.

Co więcej, firmy oferujące usługi internetowe miałyby również obowiązek blokowania swoim klientom dostępu do stron uznanych przez właścicieli praw autorskich za nielegalne ( np. The Pirate Bay ). Przypomnijmy, że rozwiązanie takie zostało zastosowane w zeszłym roku we Włoszech. Z braku podstaw prawnych bardzo szybko się jednak z niego wycofano.

W raporcie, jaki zostanie w najbliższym czasie oficjalnie zaprezentowany Parlamentowi Europejskiemu, można przeczytać, że "aktywność stron wspierających możliwość ściągania z Sieci plików chronionych prawem autorskim jest nielegalna". Muszą więc w stosunku do nich zostać wyciągnięte odpowiednie konsekwencje. Również użytkownicy umieszczający w Internecie takie pliki zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.