Witam.
Mam następujący problem.
Posiadam w mieszkaniu dwa dekodery Polsatu podłączone dwoma kablami do konwertera typu twin. W mieszkaniu mam dwa gniazdka, w dwóch różnych pokojach (gdzie stoją sobie tunery). Do pierwszego gniazdka z podwójnym wyjściem SAT typu SSD4-00 wchodzą sobie 2 kable. Do wyjścia SAT1 podłączony jest tuner a przez drugie wyjście SAT2 przepuszczony jest sygnał do modulatora (mam w mieszkaniu sieć TV tak skonstuowaną, że mogę potencjalnie podłączyć w każdym z czterech poki telewizor i oglądać telewizję z dwóch dekoderów).
Gniazdo SSD4-00 jest podobno gniazdem końcowym, ale u mnie z tego gniazda jeszcze wychodzą obydwa kable z anteny SAT (oczywiście od dołu gniazda) i idą przez rozdzielkę (z rozdzielki wychodzą kable do wszystkich pokojów) do drugiego takiego samego gniazda SSD4-00, które rzeczywiście jest gniazdem końcowym bo do niego od dołu kable tylko wchodżą, natomiast do wyjść SAT1 i SAT2 podobnie jak w przypadku gniazda pierwszego podłączony jest drugi dekoder i modulator.

Planuję aktualnie remont w mieszkaniu i wymieniane będą wszystkie gniazdka (elektryczne i włączniki też). Niestety w przypadku wybranej przeze mnie (względy estetyczne) serii osprzętu elektroinstalacyjnego nie ma gniazdek z dwoma wyjściami SAT. W związku z tym moje pytania są następujące:

1. Czy muszę kupić podwójne gniazdka R+TV+SAT (w sumie cztery)?
2. Czy do jednego z tych podwójnych gniazd mam podłączyć jeden kabel z anteny i dekoder, a do drugiego drugi kabel i na wyjściu modulator?
3. I wreszcie jak mam przepuścić kable biegnące z anteny w "dalszą drogę" z nowych gniazdek w pierszym pokoju, skoro podobno są to gniazdka końcowe? I czy to jest wogóle do zrobienia?

Serdecznie z góry dziękuję za odpowiedzi i dobre rady