WITAM!

Mam maly problem i prosilbym w miare mozliwosci o pomoc...

Zakupilem odbiornik satelitarny MAXX 1000. Podlaczylem go do talerza i przez kabel LAN do routera. Wszystko bylo super przez ponad 3 tygodnie az do czasu.

Pewnego dnia wylaczyli nam internet na 2 godziny. Oczywiscie wszystkie kanaly rozkodowywane przez internet przestaly dzialac. Pozniej internet wlaczyli i zaczelo sie. Nie jest to o kazdej porze dnia i nocy, ale glownie wieczorami.

Za nic w swiecie nie moge ogladac programow z platformy Cyfry Plus. Obraz co chwila zatrzymuje sie i zanika, zwalnia, za chwile znow sie pojawia, i tak w kolko. Wyglada to tak, jakby dekoder nie nadazal z odbiorem danych z internetu i rozkodowywal co jakas chwilke.

Zaznaczam, ze wszystko do jakiegos czasu dzialalo jak nalezy. Nagle przestalo. Ponadto wazna bedzie tu informacja, ze te kanaly, ktore wprowadzam recznie (np. Polsat) i ktore nie sa kodowane dzialaja bez zadnych wiekszych problemow i zaklocen.

Nie jest to raczej problem internetu, gdyz, po pierwsze, mamy lacze 3 MB, a po drugie, wszystko smigalo przez ponad 3 tygodnie poprawnie...

Bardzo prosze o Wasza pomoc. Kompletnie nie wiem, co sie stalo i jak to naprawic, wiec moze albo ktorys z Was doswiadczyl podobnych problemow, albo ktos wie, co z tym "fantem" zrobic

Z gory dziekuje za pomoc